Co robiliście 2 kwietnia 2005 o godzinie 21:37? Byłem wtedy napalonym nastolatkiem i w tym właśnie momencie waliłem sobie konia w łazience nad umywalką. Jednocześnie wsadzałem sobie w dupę długopis reklamowy Knorr. Był rzułty i grubszy niż zwykłe długopisy. Zdziwiło mnie bicie dzwonów w położonym nieopodal kościele. Gdy wyszedłem z łazienki, zobaczyłem że mama siedzi przed telewizorem. Powiedziała mi że właśnie umarł papież. Nie mogłem w to uwierzyć. Tak było. Pozdrawiam.